Cezar II

Tak trudno jest zapomnieć o krzywdzie i bólu …
Nie pamiętam już, kiedy ostatni raz jadłem coś pożywnego ani kiedy ktoś z miłością i troską powiedział do mnie coś miłego. Wiecznie zamykany przed światem, w brudzie i smrodzie a wokoło mnie śmieci, dużo śmieci … Sam też czułem się jak jeden z nich. Bo nikt mnie nie kochał, nikt mnie nie potrzebował. Tak mijały lata. Czasem udało mi się wymknąć przez otwarte chwilowo drzwi szopy aby choć przez chwilę poczuć wiatr w futerku i zdobyć coś do jedzenia. W „moim domu” musiało wystarczyć mi to, co przyniósł mi opiekun. Najczęściej był to chleb zamoczony w wodzie. Niedożywiony, bardzo wystraszony nie liczyłem na wiele. Przecież nic nie mam, dlaczego miałbym być dla kogoś ważny. Boję się, tak bardzo się boję kolejnego rozczarowania. Człowiek, z którym dzieliłem życie nie nauczył mnie niczego poza strachem. Kiedy czasem udało mi się uciec z mojego więzienia, biegałem po okolicy głodny i brudny, szukałem pomocy. Na szczęście, ktoś usłyszał moje wołanie, ktoś uronił łzę nad moim życiem i postanowił mi pomóc. Do schroniska OTOZ Animals w Dąbrówce trafiłem w wyniku interwencji. Mam tu wszystko czego brakowało mi przez te wszystkie lata, ale nadal walczę z przeraźliwym lękiem. Bałem się zmian, nowego miejsca i tego co przyniesie mi nowy dzień. Dziś już wiem, że niepotrzebnie. Małymi krokami zbliżam się do ludzi, uczę się chodzić na smyczy i poznaję ciepło ludzkiej dłoni. Cieszę się ogromnie, że tu jestem, mam swoich opiekunów, miskę pełną jedzenia i to miłe uczucie obecności kogoś bliskiego. Podobno niektórym się udaje … słyszałem, że jadą no nowych domów. Nie wiem co to jest dom, ale bardzo chciałbym go poznać. Podobno psy są w nim szczęśliwe, podobno mają swoje własne posłanie i zabawki … Tylko co to są zabawki ? Może kiedyś, ktoś mi je pokaże … Każdego dnia robię ogromne postępy, poznaję coraz dalsze zakamarki ścieżek wokół schroniska. Może Ty też chciałbyś je poznać razem ze mną ? Proszę przyjdź, usiądź koło mnie, daj się powąchać a potem kto wie … może razem spędzimy resztę życia ?
Cezar – bo tak podobno ktoś kiedyś na niego wołał, po zakończonej kwarantannie będzie przygotowany do adopcji. Jeśli chciałbyś odmienić jego życie skontaktuj się z biurem adopcyjnym schroniska w godzinach urzędowania biura. Jeśli nie możesz adoptować – prosimy udostępnij nasz apel !!! Razem zmieńmy szarą przeszłość Cezara w kolorową przyszłość … Każdy zasługuje na miłość, szacunek i zaufanie.
OTOZ „Animals”
Schronisko Dla Bezdomnych Zwierząt
w Dąbrówce / koło Wejherowa
Dąbrówka Młyn 30, 84-242 Luzino
tel. biuro adopcyjne: 607-540-557
pon-niedz.. 10.30 – 18.00
adres e-mail: dabrowka@otoz.pl
www.schroniskodabrowka.pl
www.facebook.com/PsijacieleDabrowkowejGromadki/

Posted in Psy do adopcji.